Wernisaż I ❤ WERANDY
La Crema Sopot to więcej niż przytulna kawiarnia z przepysznymi deserami i aromatyczną kawą z autentycznego włoskiego, oldskulowego ekspresu. Jest to miejsce, które pozwala na pełen relaks w wysmakowanym wnętrzu oraz bajkowym ogródku na zapleczu. Przyciąga miejscowych oraz przyjezdnych, którzy szukają wyciszenia od gwaru i tłumu w dolnej części BMC.
I tu właśnie gości wystawa obrazów Sławki Ligenza-Hill, które mówią o spotkaniu drewnianych werand sopockich z maltańskimi. Tak różnych, a jednak podobnych.
Maltańskie w tęczowych, nasyconych kolorach skaczą po murach wesoło, sopockie bardziej wyważone i dostojne, więc malarka dodała im kolorytu tu i ówdzie.
Na wernisaż przybyło mnóstwo gości, przyjaciół i znajomych artystki oraz stałych klientów La Cremy. Majowa pogoda tym razem nie zawiodła i uraczyła wszystkich popołudniowym słońcem i ciepłym wieczorem, co tej wiosny zdarzyło się chyba po raz pierwszy?
Wernisaż zakończył się po północy, tak miło było posiedzieć w ciepłym ogródku, z tyłu La Cremy, w doborowym towarzystwie. Niektórzy goście się już znali, inni nawiązywali nowe znajomości.
Wystawa I ❤ WERANDY potrwa do końca czerwca, chyba że obrazy do tego czasu powędrują na inne ściany.
Fot. Sławka Ligenza


