Najnowsze wydanie 34

 

Okladki E Wydani Magazyn Pomorski 34

Redakcja

Prezes: Grażyna Anna Wiatr
Redaktor naczelny: Zbigniew Żukowski
Zespół redakcyjny: Ewa Judycka, Anna Umięcka, Alina Kietrys, Barbara Miruszewska, Cezary Spigarski, Jerzy Uklejewski, Paweł Janikowski, Tomasz Wróblewski, Ewelina Kroll

Skład: Maciej KREDA Jurkiewicz, www.produktart.pl

Dział foto: AJF Media, Maciej Kosycarz KFP, Radosław Michalak, Sławomir Panek, Fotogrupa, Marta Domańska, Krzysztof Lewandowski/KMArt Photo

Kosakowo–dobre miejsce do życia

IMG 5901

 

Z Marcinem Majek, zastępcą wójta gminy Kosakowo, rozmawia Zbigniew Żukowski

 

Gmina Kosakowo jest znana w kraju z walorów turystycznych oraz osiągnięć gospodarczych i ma na swoim terenie firmy, jakich nie powstydziłyby się znacznie większe miejscowości. Proszę wymienić niektóre z nich.


Na pewno będą to takie firmy, jak spółka PEWiK wraz z dużą oczyszczalnią ścieków, oddział spółki PERN, krajowego lidera logistyki naftowej, ze zbiornikami magazynowymi paliw płynnych, oddział PGNiG gospodarujący podziemnymi magazynami gazu w kawernach solnych, czy Galeria Handlowa Szperk. Na terenie gminy Kosakowo inwestuje również wiele firm deweloperskich, duży ruch inwestycyjny widać też w dziedzinie turystyki, czego wynikiem są powstające liczne nowe obiekty, jak choćby Hotel Skipper w Rewie.

 

Jakie korzyści ma gmina Kosakowo z firm działających na jej terenie ?


Oczywiści, są nimi podatki, czyli znaczące wpływy do budżetu gminy. Istotne są też miejsca pracy dla mieszkańców. Z kolei w turystyce – oznacza to tysiące odwiedzających nas przyjezdnych, którzy tu odpoczywają, korzystają z restauracji, robią zakupy, nakręcając korzystną dla gminy koniunkturę gospodarczą.

 

Osoby przyjeżdżające do Kosakowa po paru latach nieobecności są pozytywnie zaskoczone skalą pozytywnych zmian w gminie. Co, przede wszystkim, zmieniło się tutaj w ostatnim czasie?


Największym obszarem zmian w gminie jest budownictwo mieszkaniowe, szczególnie jednorodzinne, a także wielorodzinne. Na pewno trzeba wymienić powstanie w Kosakowie budynku gimnazjum z halą widowiskowo-sportową, basenem, orlikiem na zewnątrz i przewidzianą rezerwą terenową pod przyszły stadion. Dalej – przystań rybacka w Mechelinkach wraz z pięknym molem spacerowym oraz Aleją Nadmorską, gdzie z małej osady rybackiej miejscowość przekształciła się w kurort chętnie odwiedzany przez tysiące turystów. Z kolei w Rewie powstała Aleja Nadmorska będąca wydłużeniem Alei Zasłużonych Ludzi Morza. No i ważna inwestycja drogowa, czyli będąca w końcowym stadium budowy ulica Derdowskiego, główna arteria łącząca centrum gminy Kosakowo z Gdynią.
Poza tym praktycznie przez cały czas wykonujemy mniejsze inwestycje poprawiające standard życia mieszkańców. Dla przykładu można powiedzieć tak: jak zrobiliśmy porządek pod ziemią (np. kanalizację), to potem bierzemy się za to co na ziemi, czyli brukowanie, asfaltowanie, oświetlenie.

 

To się dzieje obecnie. Spróbujmy spojrzeć nieco w przyszłość. W zakresie Pańskich obowiązków jako zastępcy wójta są m.in. inwestycje i zagospodarowanie przestrzenne. Jakie inwestycje planuje na najbliższe lata gmina Kosakowo?


Planujemy wykonanie całego szeregu inwestycji. Będą to głównie inwestycje drogowe, bo na nich najbardziej zależy mieszkańcom. Wymienię kilka z nich. Trwa remont całej głównej ulicy Dębogórskiej w Dębogórzu Wybudowaniu. Niedługo wspólnie z powiatem puckim rozpoczniemy przebudowę głównego skrzyżowania w Kosakowie. Następne obiekty to: skrzyżowanie ul. Czechowicza, Traugutta z ul. Płk. Dąbka, droga z Dębogórza do Suchego Dworu, która docelowo będzie się łączyć z drogą na Puck, ulica Kościuszki w Pogórzu. Wychodząc poza drogownictwo – przygotowujemy budowę szkoły, boiska i przedszkola w Pogórzu oraz zakupiliśmy działkę pod budowę przedszkola w mostach. W obszarze turystyki będzie to budowa bosmanatu i przedłużenie pomostu cumowniczego w Rewie oraz budowa ścieżki rowerowej od granicy z Gdynią – przez gminę Kosakowo i w kierunku do Pucka - biegnącą wzdłuż całego Wybrzeża. „Przymierzamy” się także do budowy Ekomariny na pograniczu Mostów i Redy według pomysłu znanego żeglarza, wodniaka i społecznika Marka Lisa.

 

To tylko wybrane przykłady, ale i z nich wynika, że wszystkie te plany i zamierzenia mają jeden wspólny mianownik: skierowane są na podniesienie jakości życia mieszkańców.

 

Image29

 

Zwraca również uwagę rozkładanie akcentów inwestycyjnych, czyli podejmowanie przedsięwzięć w różnych miejscowościach, a nie tylko w siedzibie gminy. To nie przypadek?


Oczywiście, że nie. To świadoma polityka władz gminy oparta na zasadzie równomiernego rozwoju. Dzięki temu w miarę równomiernie zmienia się cała gmina, a nie tylko, na przykład, wybrana miejscowość. Dlatego kontynuujemy inwestycje bądź planujemy je rozpocząć nie tylko w Kosakowie, ale również w Rewie, Pogórzu, Mostach, Mechelinkach, Dębogórzu, czy Suchym Dworze.

 

Czy w gminie Kosakowo przybywa mieszkańców, czy też ich ubywa?


Zdecydowanie przybywa. Sporo ludzi wybiera Kosakowo jako dobre miejsce do życia i osiedla się w naszej gminie. Obecnie gmina Kosakowo ma 13 800 mieszkańców. Szacujemy, że jeszcze przynajmniej 10 procent zamieszkuje u nas będąc zameldowania gdzie indziej. O skali tego zjawiska świadczy fakt, że jeszcze dziesięć lat temu w gminie zamieszkiwało 7 tysięcy ludzi. Mówimy więc o podwojeniu liczby mieszkańców. W roku 2030 liczba mieszkańców naszej gminy przekroczy 20 tysięcy osób. Najczęściej przenoszą się do nas gdynianie, ale również mieszkańcy innych miejscowości ceniący sobie spokój, czyste powietrze, atrakcyjne położenie blisko morza i doceniający starania władz gminy o podnoszenie standardów życia mieszkańców.

 

Naturalną konsekwencją dynamicznego rozwoju są także przeszkody, kłopoty i problemy. Przedmiotem kontrowersji był na przykład kanał zrzutowy odprowadzający oczyszczone ścieki z oczyszczalni Dębogórze do Zatoki Puckiej… Były głosy, że przecieka, że zatruwa…


Jest to temat o bardzo długiej historii. Ograniczmy się do jej końcowego fragmentu. Kanał ten o nazwie Zagórska Struga w latach 90. został uszczelniony. Rada Gminy zrobiła analizę możliwości przywrócenia tego cieku wodnego do dawnego kształtu i roli. Rozmawialiśmy o tym i nadal rozmawiamy z firmą PEWiK. Docelowo, za jakiś czas, ścieki z oczyszczalni Dębogórze będą spływały rurami pod ziemią, a naturalny ciek wodny Zagórska Struga zostanie przywrócony do swej dawnej roli. Wzdłuż odtworzonej Strugi powstaną tereny rekreacyjne z drogą, ścieżką spacerową i rowerową oraz małą architekturą.

 

Kolejny temat, który podnosili oponenci władz gminy, dotyczył możliwości składowania na terenie gminy materiałów niebezpiecznych i radioaktywnych. Jak się zakończyła ta sprawa?


To jedna wielka fikcja. Nigdy nie było takich planów. Skąd więc się wzięły? Robiliśmy miejscowy plan zagospodarowania dotyczący terenów leżących w pobliżu złóż soli. W opisie do tego planu znajdowało się zdanie, mówiące ogólnie do czego komory solne są na świecie wykorzystywane. W ogóle, na całym świecie, a nie konkretnie u nas. Opis zawierał informację, że złoża soli mogą być wykorzystane do magazynowania gazu, ropy i innych paliw oraz do magazynowania odpadów niebezpiecznych i radioaktywnych. Ale ani słowa o nas, o Kosakowie. Natomiast łowcy sensacji wymyślili, że skoro niedaleko stąd powstanie elektrownia atomowa, to u nas będą składowane materiały radioaktywne. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości uzyskaliśmy opinie Polskiej Agencji Atomistyki, Ministerstwa Energii, PGE, Narodowego Centrum Badań Jądrowych. Wszystkie były jednomyślne: materiały radioaktywne nigdy nie będą składowane w gminie Kosakowo i w ogóle ta miejscowość nigdy nie była brana pod uwagę w tej sprawie. I w ten sposób efektowna plotka zakończyła swój żywot.

 

Kolejnym tematem z katalogu kosakowskich spraw kontrowersyjnych była budowa gazociągu wysokiego ciśnienia. Jak się zakończyła?


W tej sprawie zorganizowane zostało referendum, w którym mieszkańcy gminy Kosakowo odrzucili ten projekt. Zarząd gminy respektuje wolę mieszkańców i stoi na straży tych postanowień.


Czy ma Pan jakieś marzenie dotyczące gminy Kosakowo, którego spełnienie sprawiłoby Panu szczególną satysfakcję?


Nie jest to marzenie dotyczące jednej konkretnej inwestycji. Sprowadza się ono do wizji całej gminy Kosakowo. Chciałbym, aby była ona miejscem, gdzie rodziny naszych mieszkańców mogą spokojnie żyć, pracować i odpoczywać. Aby głównymi cechami charakterystycznymi dla Kosakowa były: zieleń, ekologia i przyjazne otoczenie dla mieszkańców. Uważam, że zdecydowanie powinna dominowa u nas zabudowa jednorodzinna, a ewentualne inwestycje przemysłowe powinny być lokalizowane na obrzeżach gminy. A ze spraw szczegółowych: Zależy mi na dalszej poprawie komunikacji i transportu, sprawnym systemie oświaty oraz na rozwoju żeglarstwa, bo to dziedzina, z której gmina słynie. Inaczej mówiąc – chciałbym, aby nasi mieszkańcy i odwiedzający nas turyści mówili z przekonaniem, że Kosakowo to dobre miejsce do życia.

 

Dziękuję za rozmowę.

 

Kutry Rybackie w Mechelinkach

© Magazyn Pomorski 2013

Tworzenie stron www megaweb.pl