Najnowsze wydanie 30

 

okladka online magazyn pomorski 30

Redakcja

Prezes: Grażyna Anna Wiatr
Redaktor naczelny: Zbigniew Żukowski
Zespół redakcyjny: Anna Kwiatek, Mirosław Begger, Cezary Spigarski, Barbara Miruszewska, Jerzy Uklejewski, Paweł Janikowski, Anna Umięcka

Skład: Maciej Jurkiewicz, www.produktart.com.pl

Dział foto: AJF Media, Maciej Kosycarz KFP, Mieczysław Majewski, Sławomir Panek, Radosław Michalak

Cel: gospodarczy rozwój Kaszub

Zbigniew Jarecki

Ze Zbigniewem Jareckim, prezesem Kaszubskiego Związku Pracodawców, rozmawia Zbigniew Żukowski

 

Który z problemów, z jakimi boryka się Kaszubski Związek Pracodawców, jest najistotniejszy, ma najbardziej strategiczny charakter?

 

Bez wątpienia jest nim realizacja trasy S6, a szczególnie budowa obwodnicy metropolitarnej Trójmiasta.

 

Na czym polega ważność i niezbędność tej inwestycji?


Aglomeracja trójmiejska rozbudowuje się w stronę środkowych Kaszub, a te rozwijają się bardzo dynamicznie, czego skutkiem jest między innymi coraz większy ruch pojazdów na obecnej obwodnicy Trójmiasta. Między rondami w Żukowie przejeżdża w ciągu jednej doby od 25 do 30 tysięcy samochodów; na obwodnicy Trójmiasta jest to już nawet 90 tysięcy pojazdów. Ostatnio po raz kolejny pobity został rekord w tym zakresie: 105 tysięcy aut na dobę. Nasi przedsiębiorcy mówią coraz częściej o ogromnych – do tego stale wzrastających – kłopotach z terminowymi dostawami towarów i materiałów do swoich firm, ze wzrastającymi kosztami transportu, a nawet z problemem dojazdu kontrahentów na czas. W ostatnich latach widoczne jest także zjawisko przenoszenia zakładów produkcyjnych na teren Kaszub oraz przeprowadzki mieszkańców Trójmiasta do naszych gmin. Ruch samochodowy na drodze krajowej nr 20 z Żukowa do Gdyni i na drodze krajowej nr 7 z Żukowa do Gdańska jest tak duży, że poruszanie się po nich w godzinach szczytu staje się wręcz niemożliwe. To jest już stan permanentnego zakorkowania. Powstanie OMT będzie także miało istotne znaczenie dla wywozu towarów z portu w Gdyni, który rozbudowuje się i powoduje coraz większy ruch ciężarówek we wszystkich kierunkach, w tym również środkowych Kaszub.

 

Taka sytuacja nie tylko ma negatywny wpływ na atrakcyjność inwestycyjną wymienionych terenów, ale także oddziałuje degradująco na środowisko, a w konsekwencji na zdrowie mieszkańców. Z tych wszystkich powodów szybka budowa obwodnicy metropolitarnej Trójmiasta jest niezbędna i pozwoli na uniknięcie całkowitego paraliżu komunikacyjnego regionu, w tym także okolic Trójmiasta, oraz umożliwi dalszy rozwój gospodarczy tych obszarów i poprawi komfort życia mieszkańców.

 

Co zrobiliście w tej sprawie?


Jako Kaszubski Związek Pracodawców wystąpiliśmy do ministra infrastruktury i budownictwa z petycją o szybką budowę obwodnicy metropolitarnej Trójmiasta jako części drogi krajowej S6. Popierają nas miejscowe władze samorządowe i mieszkańcy Kaszub. Naszą petycję podpisało prawie 12 tysięcy osób.

 

Dyrektor gdańskiego oddziału GDDKiA Radosław Kantak stwierdził, że budowa OMT, z uwagi na bardzo ważny interes społeczny, jest kluczową inwestycją publiczną dla województwa pomorskiego. Wspomniany odcinek trasy S6 został wpisany na listę podstawową rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014–2023. Inwestycja przewidziana jest do współfinansowania ze środków Unii Europejskiej.


Dodajmy, że przygotowania do budowy obwodnicy metropolitalnej Trójmiasta trwają od paru lat. Spośród kilku wariantów, po szerokich konsultacjach wybrano wariant do realizacji. Przygotowano decyzję środowiskową, na niezbędną dokumentację wydane zostały spore środki, ale postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji środowiskowej przedłuża się, bowiem została ona zaskarżona przez wójta gminy Kolbudy i cztery osoby fizyczne, i trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

 

Na jakim etapie znajduje się obecnie ta sprawa?


Niestety, wstępna decyzja ministra infrastruktury i budownictwa była odmowna, ale nadal istnieje możliwość rozpoczęcia budowy OMT w szybkim terminie, o ile zostaną spełnione wszelkie warunki formalnoprawne. A tymczasem przed Naczelnym Sądem Administracyjnym toczy się proces w sprawie wyboru wariantu przebiegu tej inwestycji. Termin rozpatrzenia sąd wyznaczył na 2018 rok. My, to znaczy Kaszubski Związek Pracodawców, burmistrz Żukowa, Rada Powiatu Kartuskiego oraz dyrektor gdańskiego oddziału GDDKiA, wystąpiliśmy do NSA o przyspieszenie sprawy. Sąd przychylił się do naszego wniosku i wyznaczył termin rozpatrzenia na październik bieżącego roku.

 

Jest to rzeczywiście sprawa o strategicznym znaczeniu. Jednak życie przynosi kolejne wyzwania. Jak Kaszubski Związek Pracodawców zareagował na dramat mieszkańców Pomorza po niedawnej nawałnicy? Największe straty powstały na Kaszubach…


Natychmiast zwróciliśmy się do członków naszego związku z apelem o pomoc dla poszkodowanych. Nasze firmy ruszyły z pomocą rzeczową: od materiałów budowlanych, po ziarno na siew dla rolników. Przedsiębiorstwa współpracujące na co dzień wspierają się też wzajemnie.

 

Przypomnijmy jak powstał Kaszubski Związek Pracodawców?


Proces integracji rozpoczęło 16 firm z Żukowa, które widząc potrzebę i korzyści ze wspólnego działania założyły lokalny Związek Pracodawców w 2011 roku, by później przekształcić się w Kaszubski Związek Pracodawców. Obecnie członkami KZP jest 169 firm – z Żukowa, z gmin okolicznych, z Trójmiasta, ale również odległych miejscowości, jak choćby Bytów czy Kępice.

 

Jak wygląda praca związku na co dzień?


Członkowie naszej organizacji spotykają się raz w miesiącu, aby przedyskutować problemy, z jakimi borykają się przedsiębiorcy, mówić o nowych rozwiązaniach organizacyjnych i prawnych, wymienić doświadczenia w różnych kwestiach. Efektem tych rozmów jest szereg porozumień między członkami związku, w tym dotyczących wzajemnej kooperacji. Pojawiają się również wspólne inicjatywy.

 

Zajmujemy się też sprawami ważnymi dla całego środowiska. Tu przykładem może być kwestia lokalnych podatków, których stawki znacznie różniły się w różnych gminach. Taka sytuacja powodowała przenoszenie przez przedsiębiorców działalności do gmin mających niższe stawki. Nasze aktywne działania doprowadziły do tego, że żadna gmina w powiecie kartuskim nie podniosła podatków w ostatnich latach.

 

Á propos wspólnych działań. Poproszę o konkretny przykład.


Przykładem wspólnej inicjatywy jest choćby wybudowanie lądowiska dla helikopterów przy szpitalu w Kartuzach. Dyrekcja szpitala zgłaszała taką potrzebę, nasi członkowie inicjatywę podjęli jako społecznie ważną i postanowili pomóc. Jedni przekazali materiały budowlane, inni zaoferowali prace wykonawcze. W efekcie lądowisko już działa.

 

Kaszubski Związek Pracodawców nie stroni też od „pracy u podstaw”, wychodząc naprzeciw potrzebom swoich członków?


To jeden z oczywistych kierunków działalności naszej organizacji. Na przykład: prowadzimy darmowe szkolenia z zakresu zmian w prawie pracy, bo to bardzo istotny element codziennej działalności firm. Mamy wśród członków związku firmy, które oferują szeroki zakres porad, od opanowania formalności związanych z założeniem firmy, aż po drogi zdobywania środków unijnych. Są też, oczywiście, porady prawne.

 

Kaszuby środkowe stanowią dzisiaj dynamicznie rozwijające się tereny inwestycyjne. Powstają tu liczne nowe firmy. Jak to wpływa na działalność Kaszubskiego Związku Pracodawców?


Rozwijamy się wraz z całym regionem. Jak mówiłem, związek zakładało 16 firm, a obecnie skupiamy już 169 przedsiębiorstw i ciągle dochodzą nowe. Dla nas rodzi to kolejne wyzwania, od pozyskiwania nowych członków, aż po skuteczne reprezentowanie coraz szerszego spectrum ich interesów.

 

Jaką przyszłość widzi Pan przed Kaszubskim Związkiem Pracodawców w najbliższych latach?


Dobrą, bo złożą się na nią: rozwój organizacji, coraz więcej niełatwej pracy, ale też rosnąca satysfakcja ze spełniania oczekiwań naszego środowiska gospodarczego oraz mieszkańców regionu w zakresie rozwoju gospodarczego Kaszub.


Dziękuję za rozmowę.

© Magazyn Pomorski 2013

Tworzenie stron www megaweb.pl