Najnowsze wydanie 29

 


okladka online magazyn pomorski 29

Redakcja

Prezes: Grażyna Anna Wiatr
Redaktor naczelny: Zbigniew Żukowski
Zespół redakcyjny: Anna Kwiatek, Mirosław Begger, Cezary Spigarski, Barbara Miruszewska, Jerzy Uklejewski, Paweł Janikowski, Anna Umięcka

Skład: Maciej Jurkiewicz, www.produktart.com.pl

Dział foto: AJF Media, Maciej Kosycarz KFP, Mieczysław Majewski, Sławomir Panek, Radosław Michalak

20-lecie Instytutu Kaszubskiego Imponujący dorobek

COP portret

 

Z dyrektorem Instytut Kaszubskiego, profesorem dr. hab. Cezarym Obracht - Prondzyńskim rozmawia Alina Kietrys

 

Dwudziestolecie Instytutu Kaszubskiego, to ważne wydarzenie. Jak tworzył się Instytut ?


O zebraniu w jednym miejscu ludzi, którzy się wywodzą ze środowiska kaszubskiego, pomorskiego i zajmują się naukowo Kaszubami albo innymi dyscyplinami nauki, ale mają korzenie kaszubskie, albo choćby sympatyzują z problemami kaszubskimi, mówiło się właściwie od kilkudziesięciu lat. Takim momentem przełomowym dla całego środowiska naukowego było powstanie Uniwersytetu Gdańskiego w roku 1970. Późno, ale jednak. Tym samym w Gdańsku powstał ośrodek główny kaszubszczyzny. Wcześniej tak nie było. Impulsy zainteresowania Pomorzem, Kaszubami przychodziły z Torunia, Poznania, Łodzi, Warszawy. A potem punkt ciężkości zdecydowanie przeniósł się do Gdańska.

 

Bardzo ważnym wydarzeniem dla Instytutu Kaszubskiego był II Kongres Kaszubski w 1992 roku i wystąpienie profesora Gerarda Labudy, który mówił o programie naukowym badań nad kaszubszczyzną. I to był właściwie rozpisany na głosy program tego, co należy zrobić. Cztery lata później, w 1996 roku zaczęliśmy się spotykać głównie za sprawą profesora Józefa Borzyszkowskiego, znanego historyka, który zdecydowanie był spiritus movens tego ruchu i zebrał grono 25 osób w listopadzie na zebraniu założycielskim. I wtedy podjęliśmy kluczowe decyzje. Po pierwsze, że będzie to stowarzyszenie, po drugie, że będzie to stowarzyszenie ludzi nauki z jednym wyjątkiem, a był nim pan redaktor Stanisław Pestka, ale jego wiedza i doświadczenie, a także liczba publikacji wystarczała za kilka najwyższych stopni naukowych. Uchwaliliśmy, że siedziba Instytutu Kaszubskiego będzie w Gdańsku i że będziemy ściśle współpracowali ze Zrzeszeniem Kaszubsko-Pomorskim i z Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie. Na tym założycielskim zebraniu byli reprezentanci nie tylko humanistyki, ale również pracownicy naukowi Politechniki Gdańskiej i przedstawiciele kierunków eksperymentalnych. Byliśmy też zróżnicowani pokoleniowo i tak zaczął się ważny czas w ruchu kaszubsko-pomorskim i w badaniach nad kaszubszczyzną.

 

Instytut Kaszubski prowadzi szeroką działalność upowszechniającą sprawy kaszubskiej tożsamości.


Zorganizowaliśmy przez te dwadzieścia lat ponad 150 konferencji, seminariów. Nie tylko uniwersyteckich, i nie tylko na Kaszubach, działamy też okolicznościowo i cyklicznie, na przykład o dziejach Buczkowskich w Buczku Wielkim w Krajnie. Tych spotkań odbyło się osiemnaście, uczestniczy dyskutowali o ważnych osobach, na przykład o księdzu Domańskim czy o ruchu ludowym, o edukacji – roli nauczyciela w życiu społeczności wiejskiej, czy o Pomorzu w Słupsku w Muzeum w Bytowie. Tematów jest wiele. Chcemy tę wiedzę popularyzować i dzielić się nią w różnych środowiskach. Zrobiliśmy też takie konferencje, wyznaczające pewne drogi w naszym działaniu: w roku 2000 były to badania kaszuboznawcze w XX wieku, słowem, co wiemy i co jest jeszcze do zrobienia: od językoznawstwa po geografię. Wydaliśmy to w formie książkowej. Do dzisiaj wiele osób do tej pozycji sięga. W 2006 roku odbyła się konferencja kim są Kaszubi - o nowych tendencjach w badaniach. Byli badacze z różnych ośrodków i nie tylko z Polski. Wypowiadali się etnolodzy, antropolodzy, socjolodzy, historycy, muzykolodzy, językoznawcy. A kolejna konferencja o literaturze kaszubskiej w życiu społecznym była rok później. I jeszcze zorganizowaliśmy bardzo istotną konferencję o gdańskiej humanistyce. Też wyszła z tego duża publikacja. Chcemy patrzeć szeroko na tematykę kaszubską i to jest działanie integrujące.

 

Instytut Kaszubski słynie z dobrych publikacji.


To działanie jest dla nas bardzo ważne. Zorganizowaliśmy wystawę jubileuszową naszych wydawnictw na Uniwersytecie Gdańskim, na humanistyce. Wydaliśmy ponad 250 tytułów, zrobiła się potężna oficyna, a przygotowujemy nasze publikacje społecznie. To ogromny wysiłek i dorobek, na przykład Biblioteka Pisarzy Kaszubskich, klasyczne teksty kaszubskie z komentarzami, seria Pro Memoria jest też bardzo ważna, czy zapoczątkowana przez prof. Labudę: „Historia Kaszubów”. Są w tym naszym dorobku bardzo ważne publikacje i to cieszy.

 

Wiem, że jest Pan patriotą Pomorza.


Zdeklarowanym, mówię często o pomorskich ideałach obywatelskich. Mówiłem o tym na Zjeździe ZKP i na ostatnim Kongresie Obywatelskim w Warszawie. Jestem bardzo przywiązany do hasła: Nie ma Kaszub bez Pomorza i nie ma Pomorza bez Kaszub. Ale nie jesteśmy jedyni na Pomorzu, więc jesteśmy zobowiązani do budowania sieci współpracy z różnymi środowiskami i grupami etnicznymi. Możemy nawiązać dobry kontakt. Moja mama jest z Kociewia, a tata z Kaszub, więc na Pomorzu w każdej miejscowości czuję się bardzo dobrze. I do tego namawiam różnych mieszkańców naszego regionu.

 

Dziękuje za rozmowę, a Instytutowi Kaszubskiemu życzę następnych dziesięcioleci i wielu znaczących działań w naszej pomorskiej przestrzeni kulturowej i społecznej.

© Magazyn Pomorski 2013

Tworzenie stron www megaweb.pl