Najnowsze wydanie 29

 


okladka online magazyn pomorski 29

Redakcja

Prezes: Grażyna Anna Wiatr
Redaktor naczelny: Zbigniew Żukowski
Zespół redakcyjny: Anna Kwiatek, Mirosław Begger, Cezary Spigarski, Barbara Miruszewska, Jerzy Uklejewski, Paweł Janikowski, Anna Umięcka

Skład: Maciej Jurkiewicz, www.produktart.com.pl

Dział foto: AJF Media, Maciej Kosycarz KFP, Mieczysław Majewski, Sławomir Panek, Radosław Michalak

Od Trójmiasta po Zakopane

4

 

Z Andrzejem Pastuszką – właścicielem spółki Activa w Pruszczu Gdańskim i innych firm, rozmawia Zbigniew Żukowski

 

Jest Pan laureatem tytułu Osobowość Roku 2015 powiatu gdańskiego. Jakie osiągnięcia o tym zadecydowały?
Formalnie jest to wyróżnienie za zbudowane przez nas osiedli mieszkaniowych w Pruszczu Gdańskim i Juszkowie. Myślę jednak, że wpływ na przyznanie mi tego tytułu miała też długoletnia działalność biznesowa. Nie bez znaczenia była zapewne moja rozbudowana działalność charytatywna i sponsorska.

 

Prowadzi Pan bardzo rozległe interesy w różnych branżach.
Rzeczywiście, jest to tzw. szerokie spectrum: od sieci sklepów Fart i sieci aptek, przez spółki handlowe o zasięgu krajowym i międzynarodowym, aż po spółkę Activa Developer, budującą osiedla mieszkaniowe w Pruszczu Gdańskim, Gdańsku, a od niedawna także w Zakopanem.

 

Jakie osiedla dotychczas wybudowaliście?
Spółka Activa Developer zrealizowała dotychczas osiedla Zakątek Rotmanka, Zakątek Juszkowo, Azaliowy Park, a także nowoczesny, wielorodzinny budynek mieszkalny z lokalami usługowymi przy ulicy Obrońców Wybrzeża 31 w Pruszczu Gdańskim.

 

widok1

 

Rotmanka była pierwsza?
Tak, Zakątek Rotmanka był pierwszą inwestycją mieszkaniową zrealizowaną przez firmę Activa i oddaną do użytku w 2008 roku. Składa się z dziesięciu budynków wielorodzinnych w zabudowie szeregowej. Każdy podpiwniczony, z podziemną halą garażową. Są tam w sumie sto dwadzieścia cztery mieszkania oraz sześć lokali usługowych o łącznej powierzchni prawie 7 tys. m kw. Rotmanka na stałe wpisała się w architekturę Pruszcza Gdańskiego i została wizytówką firmy Activa.

 

Potem było Juszkowo?
Oddany w 2012 roku Zakątek Juszkowo to osiedle budynków wielorodzinnych zlokalizowane na obrzeżach Pruszcza Gdańskiego, składające się z czterystu trzydziestu czterech mieszkań o łącznej powierzchni ponad 20 tys. m kw. Zostało zrealizowane z pełną infrastrukturą – ulicami, chodnikami, oczkiem wodnym, placem zabaw oraz zielenią.

 

Mieszkańcy Trójmiasta odwiedzający to osiedle chwalą wygląd i estetykę Zakątka Juszkowo.
Wyjątkowa architektura tego osiedla wywarła pozytywny wpływ na większość inwestycji deweloperskich realizowanych na terenie Pruszcza Gdańskiego.

 

DSCN1332

 

Wracając do Rotmanki – to nie koniec rozbudowy tego osiedla?
Jesteśmy na etapie projektowania i przygotowywania do realizacji kolejnego osiedla budynków wielorodzinnych na Rotmance, w bezpośrednim sąsiedztwie Centrum Biznesu. Będzie ono zajmowało powierzchnię około 1,9 ha, na której stanie siedem czterokondygnacyjnych budynków. Każdy wyposażony w windę i samodzielne garaże. Mieszkańcy będą mieli do dyspozycji tereny zielone, liczne miejsca postojowe oraz plac zabaw. Lokalizację tę znacznie uatrakcyjnią powierzchnie usługowe zlokalizowane na parterach od strony ulicy Raciborskiego.

 

Powstaje również Azaliowy Park.
To kolejne wznoszone przez nas osiedle budynków mieszkalnych w Pruszczu Gdańskim. Zawiera mieszkania z ogródkami na parterach i balkonami na wyższych piętrach. Ważny podkreślenia jest fakt, że w każdym z trzykondygnacyjnych obiektów dla wygody mieszkańców zainstalowaliśmy windy. Dodajmy – osiedle oferuje lokale w programie Mieszkanie dla Młodych.

 

Jakie jeszcze inwestycje deweloperskie obecnie realizujecie?
Są to Supernova w Pruszczu Gdański oraz Astra Park w Gdańsku.

 

Inwestujecie także daleko od Pruszcza Gdańskiego, bo w Zakopanem?
W Zakopanem wznieśliśmy kompleks apartamentowców Tatrzańska Ostoja, którego otwarcie nastąpiło 4 października 2014 roku. To nowoczesny obiekt o wysokim standardzie wyposażenia, z salą garażową, saunami, salą konferencyjną, placem zabaw, ogródkiem grillowym – taki, gdzie dobrze się wypoczywa i chętnie wraca.

 

x3


Ile łącznie mieszkań – jako firma deweloperska – oddaliście do tej pory do użytku?
W wymienionych osiedlach oraz tych, które są w trakcie realizacji, będzie to już ponad tysiąc mieszkań.

 

Będą kolejne osiedla?
Oczywiście, że będą. Posiadamy spory bank ziemi z przeznaczeniem pod budowę mieszkaniową i przemysłową. Nadal kupujemy ziemię pod zabudowę, ale za wcześnie jeszcze, by ogłaszać nowe lokalizacje.

 

Czy zamierzacie kontynuować inwestowanie na Podhalu?
Mamy takie plany. Kupiliśmy bardzo atrakcyjną działkę w Wiśle – teren trudny urbanistycznie, nieopodal skoczni narciarskiej w Wiśle. Zamierzamy tam postawić zespół apartamentowców rehabilitacyjno-rekreacyjnych.

 

Jaki charakter będzie miał ten kompleks obiektów?
Będzie to centrum hotelowo-medyczne Activa (taka jest nazwa robocza), w skład którego wejdzie klinika lecząca różne schorzenia, apartamenty dla pacjentów, ale również dla gości hotelowych, basen, centrum SPA, gabinety odnowy, restauracja, sale konferencyjne, parkingi. Pacjenci będą mogli na miejscu przechodzić rekonwalescencję po leczeniu i zabiegach, a inni wypoczywać. Bardzo dobre warunki zaproponujemy organizatorom szkoleń czy konferencji. Kompleks będzie liczył około dwustu dwudziestu apartamentów hotelowych oraz 3 tys. m kw. części medyczno-rehabilitacyjnej. Będzie to więc oferta o szerokim spectrum – od pobytów o charakterze medycznym, przez usługi kosmetyczne i odnowę biologiczną, turnusy rehabilitacyjne, aż po pobyty turystyczno-wypoczynkowe. Ze wszystkich atrakcji centrum będą także mogli korzystać okoliczni mieszkańcy. Takich obiektów jest dziś w kraju niewiele.

 

Jak może wyglądać pobyt konkretnego pacjenta?
Na przykład tak: nasz gość-pacjent najpierw skorzysta z zabiegu medycznego, np. w systemie tzw. chirurgii jednego dnia, potem będzie korzystał z pobytu rehabilitacyjnego pod nadzorem specjalistów, którzy wykonali zabieg, w międzyczasie ma do dyspozycji zabiegi SPA, a cały pobyt zwieńczą atrakcje turystyczne.

 

Jak, w sensie architektonicznym, będzie wyglądało centrum Activa?
Będzie to kompleks budynków połączonych podziemnymi korytarzami. Razem cztery kondygnacje nad ziemią i dwie pod ziemią – wszystko w bardzo ekologicznej wersji. Dostawy, wywóz śmieci i podobne czynności będą odbywały się przez specjalne podziemne korytarze, bez styku z gośćmi centrum.

 

Kompleks centrum Activa jest bardzo atrakcyjnie położony.
Dość powiedzieć, że tuż obok znajduje się skocznia narciarska. Planowana jest droga pod skocznią, po której pojadą auta, co jeszcze bardziej uatrakcyjni całą kotlinę. Trasa narciarska ma prowadzić do samego centrum Wisły, skąd w górę będzie ruszał wyciąg. Co ważne – kotlina jest tak położona, że gwarantuje nasłonecznienie przez cały dzień.

 

Nic, tylko przyjeżdżać i wypoczywać.
Tak myślę i na to liczymy.

 

To inwestycja bardzo ważna dla Pana?
Tak, to prawda. Mogę powiedzieć, że to moja inwestycja życia – prawdziwa wisienka na torcie.


Tego rodzaju imponujące przedsięwzięcie, prowadzone w górach, jest technicznie trudne ?
Nawet bardzo trudne.

 

Co sprawia najwięcej problemów?
Brak infrastruktury, przede wszystkim dróg, wodociągów, kanalizacji. 

 

Czy tamtejsze władze pomogą zrealizować wasze plany – jak się wydaje, bardzo korzystne dla tej miejscowości, gwarantujące napływ gości przez cały rok – podejmując prace infrastrukturalne?
Jesteśmy już po pierwszym spotkaniu z burmistrzem Wisły. Przedstawiliśmy nasz projekt i spotkał się on z dużym zainteresowaniem.
Co też istotne – tworzymy tam około stu miejsc pracy. Chcąc zachęcić miasto do współpracy, jako firma zadeklarowaliśmy, że poniesiemy część kosztów realizacji wspomnianej infrastruktury.

 

Liczycie na dobrą współpracę z miastem?
Tak, ponieważ nasza inwestycja bardzo dobrze wpisuje się w piętnastoletnią strategię rozwoju Wisły. Przyjadą tu na pobyt setki, a może i tysiące gości. A sam podatek od powierzchni to kilkaset tysięcy złotych wpływów do miejskiej kasy.

 

Ma Pan opinię filantropa…

Staram się wspierać lokalną działalność społeczną, przeznaczając środki na zbiórki żywności, wyprawki szkolne dla dzieci, a także na straż pożarną, parafie, kombatantów i emerytów. Sponsoruję również Orkiestrę Miasta Pruszcz Gdański, czasopisma „Więzi” i „Neony”, Przegląd Chórów „Listopadowe Śpiewanie”, a także klub sportowy Czarni.


Wróćmy do początków działalności pana prezesa. Był Pan kiedyś pilotem…
Jako absolwent Szkoły Orląt w Dęblinie zostałem pilotem śmigłowców bojowych. Dopiero po służbie w wojsku na fali dynamicznych przemian gospodarczych postanowiłem, jak wielu innych, pójść na swoje.

 

Czy ten rodzaj umiejętności i doświadczeń okazał się pomocny w biznesie?
Odpowiem maksymą, jaką wpoił mi mój instruktor latania śmigłowcem, który mawiał: dążąc do celu, popełniamy mnóstwo błędów. Jednak błąd naprawiony, z którego wyciąga się wnioski, przestaje być błędem. Natomiast fatalnie jest, gdy błędu nie potrafisz naprawić. Staram się tę zasadę stosować w życiu.

 

Dziękuję za rozmowę.

© Magazyn Pomorski 2013

Tworzenie stron www megaweb.pl