Najnowsze wydanie 30

 

okladka online magazyn pomorski 30

Redakcja

Prezes: Grażyna Anna Wiatr
Redaktor naczelny: Zbigniew Żukowski
Zespół redakcyjny: Anna Kwiatek, Mirosław Begger, Cezary Spigarski, Barbara Miruszewska, Jerzy Uklejewski, Paweł Janikowski, Anna Umięcka

Skład: Maciej Jurkiewicz, www.produktart.com.pl

Dział foto: AJF Media, Maciej Kosycarz KFP, Mieczysław Majewski, Sławomir Panek, Radosław Michalak

Bankiety w pałacu i imprezy w plenerze

DSC 7950

 

Rozmowa z Lesławem Wyszyńskim, właścicielem Firmy Gastronomicznej Celebra w Elblągu

 

Firma Celebra znana jest z organizacji przyjęć i bankietów w różnych miejscach w całej Polsce, także w Pałacu Prezydenckim. Ostatnio mieliśmy przyjemność uczestniczyć w przyjęciu zorganizowanym przez Celebrę w Dworze Artusa na XII Gali Orłów Pomorskich. Jednak w zakres działalności firmy wchodzi nie tylko catering.

 

Firma została założona w 1996 roku, wkrótce więc obchodzić będzie dwudziestolecie. Oprócz wspomnianego cateringu mamy restaurację Izba Staropolska serwującą tradycyjne dania w stylizowanym wnętrzu, która działa od 2004 roku. Należy do nas również Pub Special położony w budynku dawnej Giełdy Zbożowej przy moście na elbląskiej Starówce oraz Kantyna Żywca w browarze elbląskim.

 

Prowadzenie tak szerokiej działalności wymaga i kwalifikacji, i czasu którego pewnie Panu wciąż brakuje. Jak pogodzić ze sobą tyle różnorodnych zajęć, w tym także imprezy wyjazdowe?
Całe życie przepracowałem w gastronomii. Jako absolwent Zespołu Szkół Gospodarczych w Elblągu, szkoły kształcącej od dziesięcioleci pracowników gastronomii, poznałem pracę na każdym stanowisku: od pomocnika kucharza do szefa restauracji. Praca w gastronomii jest bardzo ciężka i wyczerpująca, często w nielimitowanym czasie. Może więc, jak policjanci, powinniśmy przechodzić na emeryturę już po dwudziestu latach pracy?

 

Szczególnie trudne i wyczerpujące są zapewne imprezy organizowane w odległych miejscach i dla bardzo wymagających klientów. Które z nich szczególnie Pan pamięta?
Dwukrotnie przygotowywaliśmy przyjęcia w Pałacu Prezydenckim. Noworoczne, dla korpusu dyplomatycznego i letnie, w ogrodach Pałacu, na osiemset pięćdziesiąt osób. To było wielkie wyzwanie logistyczne i organizacyjne. Organizator imprez musi być sprawny organizacyjnie, być kreatywny i posiadać zmysł artystyczny.

 

Jako firma cateringowa zajmujemy się dziedziną, którą można określić jako party service. Z jednej strony zapewniamy przyjemność jedzenia, z drugiej – goszczenia w ciekawych miejscach, czasem w warunkach ekstremalnych. Takimi były np. party plenerowe nad morzem przy temperaturze minus 15 stopni, połączone z przejażdżką wojskowym samochodem po plaży, czy też impreza plenerowa dla dużej firmy deweloperskiej na dwudziestolecie firmy, w której uczestniczyło czterysta osób, zakłócona nagłą burzą z piorunami. Niełatwym przedsięwzięciem była obsługa trzystu pięćdziesięciu gości na trzydniowym turnieju na polach golfowych w Wejherowie czy obsługa ośmiuset osób w plenerze na rajdzie samochodowym. Organizując takie przedsięwzięcia, musimy być przygotowani na trudne warunki, być elastyczni, umieć improwizować. Dodam, że projekty wizualizacji wnętrza często przygotowuje nam Jacek Brejdak z firmy Art Druk Studio, współpracujemy również z firmą florystyczną „Zielony Gaj” Małgorzaty i Roberta Kosnych. Ciekawym przykładem naszych aranżacji może być bankiet na otwarcie nowoczesnej przechowalni warzyw w dużej firmie produkującej i eksportującej warzywa do krajów Europy Zachodniej. Przygotowaliśmy ogromną kompozycję z dwudziestu czterech tysięcy marchewek i innych warzyw, które składały się na logo firmy. W menu był deser marchewkowy, a dekoracje stołów również były w kolorze marchwi.

 

Takie przyjęcie musiało długo pozostać w pamięci gości. Czy firma Celebra musi liczyć się z dużą konkurencją?
Tak, konkurencja w branży cateringowej jest duża. Nieustannie dbamy o jakość, która niewątpliwie jest kluczem do sukcesu. Dużo zależy też od personelu obsługującego imprezę, który musi mieć i doświadczenie, i odpowiednie kwalifikacje. Muszę jednak przyznać, że nie jestem w pełni zadowolony z przygotowywanych imprez, czuję niedosyt i zwykle wiele bym chciał zmienić.

 

Jak Pan odpoczywa i jakie ma hobby?
Lubię chodzenie po górach, jeżdżę na nartach i konno.

Barbara Miruszewska

 

 

 

© Magazyn Pomorski 2013

Tworzenie stron www megaweb.pl