Najnowsze wydanie 42

Okladki E Wydani Magazyn Pomorski 42 

 

 

Redakcja

Prezes: Grażyna Anna Wiatr
Redaktor naczelny: Zbigniew Żukowski
Zespół redakcyjny: Ewa Judycka, Anna Umięcka, Alina Kietrys, Barbara Miruszewska, Cezary Spigarski, Jerzy Uklejewski, Paweł Janikowski, Tomasz Wróblewski, Ewelina Kroll

Skład: Maciej KREDA Jurkiewicz, www.produktart.pl

Dział foto: AJF Media, Maciej Kosycarz KFP, Radosław Michalak, Sławomir Panek, Fotogrupa, Marta Domańska, Krzysztof Lewandowski/KMArt Photo

Z ludźmi i dla ludzi

Wójt Gminy Pruszcz Gdański Magdalena Kołodziejczak

 

Rozmowa z Magdaleną Kołodziejczak, wójtem gminy Pruszcz Gdański.

 

Jest Pani wójtem nieprzerwanie od 2002 r. Jakimi inwestycjami żyła przez ten czas gmina?


W pierwszej kolejności inwestowaliśmy w niezbędną infrastrukturę, jak wodociągi, kanalizacja, drogi, szkoły. Gmina jest obecnie w 100 procentach zwodociągowana i w 95 procentach skanalizowana. Powstają kolejne układy drogowe, a samych dróg asfaltowych mamy prawie 50 kilometrów. Dodam, że kiedy zaczynałam pracę jako wójt, było tych kilometrów raptem 7. Rozbudowaliśmy lub całkowicie przebudowaliśmy osiem szkół i, wspólnie z dwoma innymi samorządami, wybudowaliśmy pierwszą w Polsce szkołę Metropolitalną. Nasze szkoły zyskały nowoczesne kompleksy sportowe. Niedawno oddaliśmy do użytku dwa piękne przedszkola. Inwestycji nie będzie jednak nigdy dość, gdyż gminie masowo przybywa mieszkańców. Od 2002 liczba ludności się podwoiła – z piętnastu na blisko trzydzieści tysięcy i ciągle rośnie.

 

Jak gmina integruje starych i nowych mieszkańców?


Integracja to wielkie wyzwanie dla takiej gminy jak nasza. Niektórzy urodzili się tu jeszcze przed wojną, inni zostali przesiedleni na te ziemie po wojnie. Są tacy, którzy mieszkają w gminie Pruszcz Gdański od kilkunastu lat, ale i tacy, którzy kupili mieszkanie lub dom przed rokiem. Staramy się integrować mieszkańców na różne sposoby. Po pierwsze, za pomocą infrastruktury umożliwiającej uprawianie sportu i rekreacji. Budujemy ścieżki rowerowe i gdy oddamy do użytku brakujący odcinek Rokitnica–Wiślina, gminę będzie można przejechać wzdłuż i wszerz. Z Wyspy Sobieszewskiej, poprzez wsie żuławskie, bezpiecznie dojedziemy do miejscowości położonych po przeciwnej stronie: Jagatowa, Straszyna, Goszyna, Łęgowa i Rusocina. Utworzyliśmy dwa szlaki kajakowe: na rzece Raduni, którym popłyniemy do Gdańska, a po drodze zobaczymy zabytkowe elektrownie wodne, a także na rzece Motławie, który to szlak prowadzi przez malownicze Żuławy. Wybudowaliśmy, a następnie rozbudowaliśmy stanicę żeglarską w Wiślince, gdzie szkolimy dzieci i dorosłych. Możemy pochwalić się wyjątkowym w skali regionu Szlakiem Parków Podworskich. W tym roku oddaliśmy mieszkańcom kolejny park tego szlaku – w Wojanowie, który często porównywany jest do Parku Oruńskiego w Gdańsku.

 

Infrastruktura umożliwiająca spotkania to nie wszystko. Aby integrować mieszkańców, regularnie zapraszamy ich na bardzo ciekawe imprezy. W kalendarzu cyklicznych gminnych wydarzeń są zarówno imprezy sportowe, w tym trzy biegowe o zasięgu krajowym, kulturalne, jak spektakle w skansenie w Mokrym Dworze, czy festiwal teatrów lalkowych w Juszkowie, a także typowe festyny, w tym tradycyjne wiejskie dożynki. Mieszkańcy mają również możliwość spotykania się w świetlicach wiejskich, których w naszej gminie jest już dwadzieścia jeden. Ponadto, w związku z tym, że dużą wagę przywiązujemy do estetyki miejscowości, przez kilka lat mieszkańcy mogli pozyskiwać gminne granty na ukwiecenie centrów wsi, co poskutkowało nie tylko nowymi nasadzeniami, ale – jak to bywa przy wspólnej sprawie – zacieśniło stosunki sąsiedzkie.

 

Jakie gminne działania są skierowane bezpośrednio do mieszkańców?


Realizujemy wiele projektów skierowanych zarówno do dzieci, jak i dorosłych. Jesteśmy pierwszą gminą wiejską, która w 2016 roku wprowadziła bon żłobkowy w wysokości 300 zł miesięcznie na jedno dziecko uczęszczające do żłobka z terenu gminy. Rodzice starszych dzieci od tego roku mogą liczyć na zwrot kosztów dojazdu uczniów szkół ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych, które znajdują się poza naszą gminą. Do dzieci i młodzieży skierowane są liczne sekcje sportowe i w sumie już ponad sześciuset młodych osób regularnie uprawia sport, odnosząc przy tym sukcesy. Za przykład mogę podać koszykarki, które w tym roku zdobyły wicemistrzostwo Polski czternastolatek i szóste miejsce w Polsce szesnastolatek. Projekty sportowe są w obecnych czasach szczególnie ważne. Sport wychowuje młodych ludzi, uczy zdrowej rywalizacji i pracy zespołowej. A co najważniejsze – odciąga od komputerów i telefonów.


Jednak nie tylko bakcylem do sportu staramy się zarazić nasze dzieciaki. Oferujemy wiele ciekawych zajęć dodatkowych w szkołach: od teatru po robotykę.


Szereg naszych działań kierujemy do seniorów. Wprowadziliśmy kartę seniora, która upoważnia do wielu zniżek. Dla mieszkańców 60+ organizujemy bezpłatne spacery z kijkami. Odbywają się one w kilku miejscowościach gminnych, dwa razy w tygodniu i pod okiem instruktorów. Ponadto co miesiąc zapraszamy seniorów na zajęcia w ramach Akademii Seniora, czyli na wykłady i wycieczki kulturalne oraz krajoznawcze. Muszę przyznać, że „starsza młodzież” gminy Pruszcz Gdański cieszy się świetną pogodą ducha, o czym przekonuję się podczas licznych spotkań: dorocznych balów seniora czy imprez okolicznościowych, jak jubileusze urodzin i zawarcia związków małżeńskich.

 

infrastruktura sportowa przy szkołach

 

Czy po tzw. wyższą kulturę mieszkańcy jeżdżą do Gdańska, czy mają do niej dostęp na miejscu?


Nie mamy oczywiście, ambicji, by konkurować z gdańską ofertą kulturalną, jednak staramy się, by mieszkańcy mieli również na miejscu dostęp do ciekawych wydarzeń. Przed kilkoma laty oddaliśmy do użytku nowoczesny ośrodek kultury w Cieplewie z salą teatralno-kinową i pracowniami dla artystów. Całkiem niedawno powstała filia tego ośrodka – Mediateka w Straszynie. W miejscach tych mieszkańcy rozwijają swoje pasje: malarskie, rzeźbiarskie, ceramiczne i inne. Bardzo często odbywają się tu spektakle, koncerty i wernisaże. Nasi mieszkańcy nie muszą jeździć do Gdańska, by obejrzeć film w kinie czy zobaczyć sztukę. Z kulturą wychodzimy również w teren. Przykładem mogą być doroczne spektakle w Skansenie Żuławskim Maszyn Rolniczych w Mokrym Dworze, gdzie wybitne przedstawienia z udziałem sław publiczność ogląda, siedząc na belkach słomy. Latem zapraszamy na koncerty w plenerze, gdzie w pięknych okolicznościach parków czy nad stawami można posłuchać jazzu i innej dobrej muzyki.


Kultura gminy Pruszcz Gdański to znany i ceniony w świecie Zespół Pieśni i Tańca „Jagódki”. Jest to fenomen w skali kraju. Zespół liczy sto osób w wieku od trzech lat do ponad siedemdziesięciu. Artyści biorą udział w konkursach i przeglądach, zdobywając pierwsze miejsce, a nawet nagrody grand prix. Do zespołu odbywają się regularne nabory. Nasza gmina może poszczycić się również świetnie wyposażonymi bibliotekami, w których odbywają się spotkania autorskie i ciekawe warsztaty.

 

Gmina Pruszcz Gdański jest bezpośrednim sąsiadem Gdańska. Często ze sobą współpracujecie?


Z Gdańskiem łączą nas nie tylko mosty, jak nowy most na Wyspę Sobieszewską czy oddany przed dwoma miesiącami most w Krępcu, ale również inne inwestycje i wspólne sprawy. Wraz z Gdańskiem, a także gminą Kolbudy, wybudowaliśmy pierwszą w Polsce szkołę Metropolitalną dla uczniów mieszkających na granicy tych trzech samorządów. Obecnie rozmawiamy na dwa ważne tematy: komunikacji szynowej dla południowych dzielnic Gdańska i naszych miejscowości w ich sąsiedztwie, a także budowy kolektora żuławskiego. Bardzo sobie cenię współpracę z miastem Gdańskiem, a także z innymi sąsiadami. Wspólnie możemy zrobić jeszcze więcej dobrego.

 

place zabaw

 

Samorządy zostały ostatnio postawione przed reformą edukacji. Jak gmina Pruszcz Gdański poradziła sobie z tym wyzwaniem?


Z reformą przyszło zmierzyć się naszym szkołom podstawowym. Budynki, które zostały przystosowane do nauczania klas 0–6, musiały nagle pomieścić również klasy 7–8. Komfort nauki nie obniżył się drastycznie, gdyż wszystkie szkoły zostały jakiś czasu temu zmodernizowane, niemniej w kilku placówkach musieliśmy wprowadzić system zmianowy. Ponadto reforma oznaczała dla nas, samorządów, niezaplanowane wcześniej wydatki.

 

Z jakimi problemami zwracają się do Pani mieszkańcy?


Raz na dwa tygodnie przyjmuję interesantów. Poruszamy przeróżne tematy, począwszy od kwestii oczekiwania na mieszkanie, problemów z drogą, siecią wodną, kanalizacją, a skończywszy na konfliktach sąsiedzkich. Na ogół są to sprawy związane z naruszaniem spokoju, niewłaściwym zagospodarowaniem działki, niestosownym zachowaniem, nieprawidłowym parkowaniem. Wraz z pracownikami merytorycznymi staramy się bezzwłocznie te problemy rozwiązywać. W przypadku konfliktów, a takie tematy są najtrudniejsze, zdarza mi się zaprosić obie strony do stołu w celu znalezienia wspólnego rozwiązania.

 

rozbudowa stanica żeglarska


A co Pani daje praca samorządowca?


Lubię pracować z ludźmi i dla ludzi. Naszych mieszkańców spotykam wszędzie – przed sklepem, na klatce schodowej, przed urzędem, na spacerze. Zawsze staram się znaleźć chwilę, by porozmawiać o potrzebach, bolączkach. Mam dużą satysfakcję, gdy uda mi się znaleźć rozwiązanie dla problemu. Jak chyba każdego włodarza, niezwykle cieszą mnie zrealizowane inwestycje i widok mieszkańców, którzy z tej infrastruktury korzystają.

 

Dziękuję za rozmowę.


Ewa Podlasińska

© Magazyn Pomorski 2013

Tworzenie stron www megaweb.pl