Najnowsze wydanie 29

 


okladka online magazyn pomorski 29

Redakcja

Prezes: Grażyna Anna Wiatr
Redaktor naczelny: Zbigniew Żukowski
Zespół redakcyjny: Anna Kwiatek, Mirosław Begger, Cezary Spigarski, Barbara Miruszewska, Jerzy Uklejewski, Paweł Janikowski, Anna Umięcka

Skład: Maciej Jurkiewicz, www.produktart.com.pl

Dział foto: AJF Media, Maciej Kosycarz KFP, Mieczysław Majewski, Sławomir Panek, Radosław Michalak

ENERGIA Z WĘGLA? NIEKONIECZNIE

ENERGIA Z WĘGLA? NIEKONIECZNIEWszyscy chcemy oddychać czystym powietrzem, ale wielkie zakłady przemysłowe i elektrownie węglowe emitują coraz więcej toksycznych związków zanieczyszczających nasze środowisko i szkodliwych dla naszego zdrowia. Czy taka musi być cena cywilizacji?






 




Współczesny świat uzależniony jest od energii elektrycznej. Wszystkie dziedziny życia społeczno-gospodarczego wymuszają jej stosowanie. Energetyka jest sektorem strategicznym dla bezpieczeństwa państwa stymulującym rozwój gospodarczy. Produkcja energii elektrycznej na mieszkańca w Polsce jest o połowę mniejsza niż ta wielkość dla krajów tzw. „starej” Unii Europejskiej. Nasza energetyka opiera się jednak na węglu; ok. 93 proc. energii elektrycznej pozyskuje się z elektrowni spalających węgiel. W krajach Unii Europejskiej natomiast głównym źródłem pozyskiwania energii jest węgiel na równi z energią jądrową (po 30 proc. udziału). Na przykład w Niemczech 25 proc. energii pochodzi ze źródeł odnawialnych (w Polsce 8 proc., w tym 6,4 proc. stanowi energia wodna). Potencjalnie energia wodna mogłaby zaspokoić połowę aktualnego zużycia energii przez ludzkość. Energia geotermiczna mogłaby dwukrotnie zaspokoić zapotrzebowanie ludzkości, energia wiatru – sześćdziesiąt razy, a energia słoneczna prawie sześć tysięcy razy.

 

– Przed polską energetyką stoją ambitne zadania – mówi prof. dr hab. inż. Waldemar Kamrat, specjalista ds. energetyki kompleksowej na Politechnice Gdańskiej. – Rozwój tego sektora powinien bardziej konsekwentnie uwzględniać otoczenie prawno-polityczne, uwarunkowania ekonomiki i ekologii, uwarunkowania społeczne przy realizacji zasad „zrównoważonego rozwoju”, zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju i postępu cywilizacyjnego.

 

Czysta energia ze słońca


W ciągu ostatnich lat nastąpił szybki rozwój technologii energetycznych, tj. technologii wytwarzania, magazynowania i konwersji energii. Głównym kierunkiem rozwoju jest tzw. energia odnawialna. Odnawialne źródła energii wykorzystują energię wody, wiatru, promieniowania słonecznego, energię geotermalną, energię pozyskiwaną z biomasy biogazu.

 

Źródłem energii na ziemi jest słońce. Energia powstaje w elektrowniach słonecznych z ogniwami fotowoltaicznymi oraz w elektrowniach słonecznych cieplnych, a także w systemach z kolektorami cieplnymi. Również energia w elektrowniach wiatrowych pochodzi ze słońca – wiatr spowodowany jest przez nierównomierne ogrzewanie różnych obszarów ziemi. Energia pozyskiwana w elektrowniach wodnych, biogazowych, biomasowych oraz związanych z falowaniem wody niewątpliwie ma też swoje pochodzenie w słońcu. Paliwa kopalne –węgiel, ropa naftowa też powstawały z udziałem słońca.

 

Zasoby energii morskiej są praktycznie nieograniczone, a zasoby energii zawartej w wietrze przekraczają obecne zapotrzebowanie ludzkości. Także zasoby energii z biomasy i biogazu uznaje się za bardzo duże. Nie grozi zatem ani nam, ani przyszłym pokoleniom deficyt energii. Ograniczeniem dostępu do energii może być jednak koszt pozyskania energii. Energia ze źródeł odnawialnych jest droższa niż energia ze źródeł konwencjonalnych, wykorzystujących paliwa kopalne.

 

Energia odnawialna podlega odtworzeniu we względnie krótkim czasie, można przyjąć, że w krótszym niż czas życia człowieka. Dla energii z biomasy jest to czas zbliżony do okresu wegetacji roślin. Dla energii słonecznej i wiatrowej można przyjąć, że zasoby tej energii podlegają ciągłemu „odnawianiu”. Energia odnawialna nie wywiera negatywnego wpływu na środowisko naturalne. Wykorzystanie jej może pozwolić na uniezależnienie się od państw posiadających nośniki energii (zasoby węgla czy ropy naftowej). Czy odnawialne źródła energii są panaceum na bolączki energetyczne współczesnego świata? Tak, ale trzeba wziąć pod uwagę pewne niedostatki. W przypadku energii wiatrowej i słonecznej nie da się planować zdolności produkcyjnych ze względu na zmienność wiatru i nasłonecznienia. Dlatego stosuje się różne technologie zasobników do magazynowania energii. Nie ma jednak odwrotu od odnawialnych źródeł energii; musimy pamiętać, że przemawiają za nimi nie tylko względy ekonomiczne, ale też środowiskowe. Stoimy przed rewolucją energetyczną: energia odnawialna prędzej czy później pojawi się w naszych domach, np. w postaci paneli fotowoltaicznych na dachach domów. Ludzie obawiają się tych nowości. Polska energetyka odnawialna zmaga się również z niezrozumieniem Ministerstwa Gospodarki i z oporem firm energetycznych, dla których elektrownie oparte na wykorzystaniu energii odnawialnej stanowić będą konkurencję. Dyrektywa unijna zakłada wzrost udziału energii odnawialnej i obowiązek zakupu energii z odnawialnych źródeł. Tymczasem Polska znajduje się w ogonie krajów inwestujących w odnawialne źródła energii. Dopłaty do energetyki paliw kopalnych są sześć razy większe od dopłat do energii odnawialnej.

 

Tania energia, lecz jądrowa


Szczególne obawy wiążemy z energetyką jądrową. Budowa w latach 1982-1990 elektrowni w Żarnowcu została przerwana z powodu długotrwałych protestów i negatywnego odbioru części społeczeństwa. W 31 krajach działa obecnie ponad 440 elektrowni jądrowych i generują one 14 proc. energii elektrycznej na świecie. Wzrasta zapotrzebowanie naszej gospodarki na energię elektryczną, wzrasta import surowców energetycznych i rosną ich ceny, brak też pewności co do przyszłych dostaw gazu ze Wschodu. Pojawia się zatem konieczność budowy elektrowni jądrowej. Na razie trwają badania lokalizacyjne w Żarnowcu i w Choczewie.

 

– Podstawową zaletą energetyki jądrowej są niskie koszty paliwa w porównaniu z paliwem elektrowni konwencjonalnych – stwierdza prof. dr inż. Waldemar Kamrat. – Chociaż cena rynkowa uranu jest tysiąc razy wyższa od węgla, to jednak ze względu na wartość energetyczną koszt paliwa uranowego jest na poziomie ok. 1/10 kosztów węgla dla typowej elektrowni węglowej. Nawet po uwzględnieniu kosztów przygotowania, kosztów zarządzania zużytym paliwem i rozmieszczeniem odpadów, całkowity koszt paliwa jest na poziomie 1/3 kosztu paliwa elektrowni węglowej.

 

Budowa, uruchomienie i eksploatacja elektrowni jądrowych wiąże się z wieloma obszarami regulacji prawnej, normowanych obecnie przez kilkanaście rodzajów aktów prawnych (prawo atomowe, prawo energetyczne, prawo budowlane, prawo ochrony środowiska). Konsekwencją tego jest wielość organów decydujących o różnych aspektach inwestycji w energetykę jądrową.

 

Budowa elektrowni jądrowej w Polsce jest jednak koniecznością ze względów energetycznych, ekonomicznych i ekologicznych.

 

Energia z łupków


Podobne obawy jak energetyka jądrowa budzi u nas w Polsce wydobycie gazu łupkowego. Na Pomorzu mamy już 20 odwiertów (60 proc. krajowej liczby odwiertów). Największe zagrożenie budzi możliwość skażenia zasobów wód pitnych, hałas oraz kwestia odpadów powiertniczych.

 

– Przestrzeganie wszystkich procedur przy odwiercie powoduje, że zagrożenie dla środowiska będzie prawie żadne – zapewnia prof. dr hab. Jan Hupka z Politechniki Gdańskiej, specjalista w zakresie ekologicznych aspektów technologii chemicznej. – Nie będzie skażenia wód, ponieważ gaz znajduje się na dużej głębokości 3-4,5 kmw głębi ziemi. Awarie mogą się zdarzyć na powierzchni (rozlewy, nieszczelność zbiornika wody powrotnej), ale teren wiertni jest dobrze zabezpieczony.

 

Nie wiadomo, ile gazu mamy i czy jego wydobycie będzie opłacalne. Kilka odwiertów na Pomorzu pozwala przewidywać, że gaz może być tam efektywnie wydobywany. Wydajność odwiertu z czasem maleje i zwykle możliwe jest wydobycie gazu tylko przez kilka do kilkunastu lat.

 

– Żeby wydobyć gaz, trzeba skruszyć warstwy skalne (metodą szczelinowania), które w naszych warunkach są lite, nieprzepuszczalne, o małej porowatości – wyjaśnia prof. Jan Hupka. – Ponadto ważne jest ciśnienie gazu w złożu. Jeśli jest niewystarczające – gaz nie popłynie. A w polskich łupkach ciśnienie jest niewysokie, w odróżnieniu od łupków amerykańskich.

 

Na Politechnice Gdańskiej prowadzi się badania nad bezpiecznymi metodami wydobycia gazu łupkowego. Chodzi o zastosowanie takich komponentów w tzw. suchym szczelinowaniu, które w razie gdyby dostały się do środowiska, nie wpływałyby nań niekorzystnie. Dlatego o opłacalności wydobycia gazu łupkowego decydują względy środowiskowe. – W Ameryce zużyta (po szczelinowaniu) płuczka była z powrotem wtłaczana do górotworu na dużą głębokość – wyjaśnia prof. Jan Hupka – U nas musimy dokonywać recyclingu. Koszty te mogą sięgać ¼ kosztów wydobycia gazu. Im więcej chemikaliów zawiera płyn wiertniczy (płuczka), tym trudniej je usunąć. Naukowcy Politechniki pracują nad tym, by dla celów szczelinowania wykorzystać oczyszczone ścieki, a zużyty płyn szczelinujący kierować do oczyszczalni ścieków. Zajmujemy się ekologicznymi aspektami odwiertów. Na zlecenie Ministerstwa Ochrony Środowiska powstało konsorcjum (oprócz Politechniki Gdańskiej obejmuje Akademię Górniczo-Hutniczą i Państwowy Instytut Geologiczny), które prowadzi monitoring pięciu wybranych lokalizacji wierceń. Badamy stan środowiska w okolicach odwiertów; pobieramy na miejscu i badamy próbki wody, powietrza, gruntu. Na miejscu monitorujemy hałas. Emisja hałasu jest umiarkowana, hałas nie jest uciążliwy dla ludzi mieszkających w okolicy. Wystarczy pojechać i sprawdzić. Podsumowując – nie ma zagrożeń przy wydobywaniu gazu łupkowego. Po zakończeniu wierceń skorzysta społeczność lokalna. W interesie więc i Pomorza, i całej gospodarki jest korzystanie z zasobów naturalnych.

 

Własne źródła gazu pozwalają liczyć na zmniejszenie wydatków na gaz z importu. Według prof. Jana Hupki polski gaz łupkowy kosztować może ok. 300 dolarów za1000 msześc., gdy za gaz rosyjski płacimy teraz ok. 500 dolarów.

 

– Zagrożeniem dla naszego gazu może być powstająca elektrownia jądrowa w Królewcu – mówi prof. Jan Hupka – może będziemy „kuszeni” tańszym gazem zza naszej północno-wschodniej granicy?

 

Czas pokaże.

 

– Nie ma i nie będzie w najbliższych latach jednej dominującej technologii energetycznej. W rozwoju bazy paliwowej dla sektora energetycznego należy być przygotowanym na wykorzystanie całego spektrum dostępnych i dobrze opanowanych rozwiązań technicznych: od „czystej” energetyki węglowej, poprzez rozwijającą się energetykę odnawialną aż po energetykę jądrową czy wodorową – uważa prof. Waldemar Kamrat. – Wybór konkretnych rozwiązań inwestycyjnych będzie wynikał z rachunku ekonomicznego i wzajemnej konkurencji poszczególnych paliw i technologii.

 

Barbara Miruszewska

 

© Magazyn Pomorski 2013

Tworzenie stron www megaweb.pl