Najnowsze wydanie 34

 

Okladki E Wydani Magazyn Pomorski 34

Redakcja

Prezes: Grażyna Anna Wiatr
Redaktor naczelny: Zbigniew Żukowski
Zespół redakcyjny: Ewa Judycka, Anna Umięcka, Alina Kietrys, Barbara Miruszewska, Cezary Spigarski, Jerzy Uklejewski, Paweł Janikowski, Tomasz Wróblewski, Ewelina Kroll

Skład: Maciej KREDA Jurkiewicz, www.produktart.pl

Dział foto: AJF Media, Maciej Kosycarz KFP, Radosław Michalak, Sławomir Panek, Fotogrupa, Marta Domańska, Krzysztof Lewandowski/KMArt Photo

75. urodziny Andrzeja Drzycimskiego Dziennikarz, historyk, polityk

Zdj. Drzycimski

 

Kiedy czułem, że sfera mojej zawodowej działalności w jakimś miejscu się kończyła, odchodziłem. Nigdzie nie trwałem na siłę. Natomiast zawsze się bardzo spieszyłem, bo chciałem napisać jak najwięcej. Wiem, że po mnie zostaną moje książki. To znaki wartości, moja podstawa istnienia – mówił Andrzej Drzycimski w dniu swojego jubileuszu. Uroczystość 75. urodzin zorganizowano 28 listopada 2017 roku, dwa dni przed dniem urodzin jubilata.

 

Sala Ratusza Staromiejskiego w Gdańsku pękała w szwach. Tłoczno było nawet na schodach do szatni. Tego wieczora przyszli do ratusza ci, z którymi Andrzej Drzycimski spotkał się na drodze swego twórczego, dziennikarskiego, politycznego, naukowego działania. Byli przyjaciele, znajomi i oficjele, profesorowie i studenci, działacze Solidarności i duchowni, wszyscy którzy wiedzieli, że to dzień szczególnie ważny nie tylko dla jubilata, ale również dla nas, bo też doświadczaliśmy polskiej historii ostatnich dziesięcioleci.

 

Andrzej Drzycimski był i jest symbolem demokratycznych przemian, człowiekiem prawym, odważnym i odpowiedzialnym. Stoczył osobistą bitwę o prawdę – jak powiedział na uroczystościach płk prof. dr hab. Krzysztof Komorowski. Autor i współautor 40 książek i ponad 1000 publikacji. Znawca historii obrony Westerplatte, który tym tematem zajmuje się od 40 lat i przez lata też spotykał się z Westerplattczykami, których uważa za żołnierzy niezwykle walecznych i mężnych, świetnie wyszkolonych i przygotowanych do heroicznej misji specjalnej – siedmiodniowej morderczej walki.


– Kiedy po kolei umierali żołnierze – bohaterowie Westerplatte wiedziałem, że odchodzą wspaniali, wiedziałem, że ubywa tych, którzy najważniejsze wartości mieli w sobie. Byli to wybrani żołnierze, najlepsi z najlepszych. Westerplatte na zawsze będzie symbolem naszego Gdańska. Dbajmy o to, by zostało na trwałe w świadomości narodów Europy – mówił autor dwutomowej publikacji o Westerplatte.

 

Andrzej Drzycimski urodził się w Chełmży na Pomorzu 30 października 1942 roku. Jest absolwentem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika i z tym środowiskiem Wydziału Humanistycznego był ściśle związany. Na tej uczelni doktoryzował się w roku 1976 i tam też na Wydziale Historii zdobył tytuł doktora habilitowanego w 1997 roku. Działalność i  aktywność społeczno-zawodowa jubilata jest imponująca. Podharcmistrz, drużynowy i szczepowy w Związku Harcerstwa Polskiego, pracownik Biblioteki Gdańskiej PAN, pracownik Muzeum Stutthof, pracownik naukowy Instytutu Bałtyckiego w Gdańsku, instruktor w Stowarzyszeniu PAX, redaktor gdańskiego oddziału Wrocławskiego Tygodnika Katolików.


W sierpniu 1980 roku jako dziennikarz Andrzej Drzycimski obecny był w Stoczni Gdańskiej im. Lenina w czasie strajku, podpisał wraz z grupą dziennikarzy deklarację solidarnościową środowiska. W stanie wojennym przez osiem miesięcy internowany w Strzebielinku w Ośrodku Odosobnienia. Dziennik internowanego jako doświadczenie tamtego okresu i źródło historycznej wiedzy napisał wspólnie z Adamem Kinaszewskim, przyjacielem i dziennikarzem telewizyjnym, dziś niestety już nieżyjącym. Pierwsze wydanie tej publikacji ukazało się pod pseudonimem Jan Mur. Był też redaktorem wydawnictw kościelnych Skarbczyka Dominikańskiego, pisma W drodze.

 

Stał się osobą obecną w codziennym życiu politycznym i znaną, kiedy został rzecznikiem prasowym przewodniczącego Solidarności Lecha Wałęsy, a potem przez cztery lata był rzecznikiem prasowym prezydenta RP Lecha Wałęsy. Zawsze w publicznym działaniu taktowny, spokojny, dyskutujący z ogromną osobistą kulturą, znawca wielu zagadnień, a szczególnie historycznych kontekstów. Niejedną więc potyczkę polityczną w tamtym okresie wygrywał z klasą i bez widocznych emocji.

 

Po roku 1994 założył Fundację Świętego Wojciecha i prezesował jej przez kilka lat. Był pracownikiem naukowym Wyższej Szkoły Zarządzania i Prawa w Warszawie oraz prorektorem Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu w Gdyni, wiceprzewodniczącym Komisji Historycznej Archidiecezji Gdańskiej powołanej do zbadania dokumentów dotyczących współpracy duchowieństwa ze służbami bezpieczeństwa w czasach PRL. Był consultorem w Radzie ds. Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski, członkiem Kapituły Nagrody TOTUS w kategorii medialnej.

 

Z licznych publikacji warto wymienić: Polacy w Wolnym Mieście Gdańsku w latach 1920–1933, Major Henryk Sucharski, Westerplatte 1939. Przed szturmem oraz Westerplatte: Reduta w budowie 1926–1939 i tom drugi Reduta wojenna 1939 (Gdańsk 2014), a także Misja specjalna opublikowana w roku 2015.

 

Ważne były również wszystkie publikacje o Lechu Wałęsie, pisana wspólnie z Adamem Kinaszewskim Droga nadziei, a z także z Piotrem Adamowiczem Gdańsk według Wałęsy, jak również teksty i opracowane dokumenty poświęcone Solidarności, m.in. przygotowany wspólnie z Tadeuszem Skutnikiem precyzyjny Zapis rokowań gdańskich Sierpień 1980.

 

Dorobek historyczny Andrzeja Drzycimskiego jest bardzo ważny i znaczący, niezależnie od dyskusji i emocji, które wzbudzały jego publikacje w środowiskach zdecydowanie mniej przychylnych takiej szkole historycznej, jaką reprezentuje Drzycimski. Dla niego podstawą badań historycznych są fakty, a potem dopiero podejmuje ich interpretację.

 

Jak ważny dla wielu ludzi był i jest Andrzej Drzycimski można było przekonać się na jubileuszowym spotkaniu. Solidność, prawość, odpowiedzialność – to cechy jubilata – powiedział z pełnym przekonaniem Jan Wyrowiński, były poseł i senator kilku kadencji. I to na pewno opinia wielu osób nie tylko tych zgromadzonych w ratuszu, ale również i tych, które znają i cenią Andrzeja Drzycimskiego. Ja do nich należę.

 

A okolicznościowe widowisko poetyckie przygotowane przez Bożenę Ptak, poetkę i świetną polonistkę rozczuliło zebranych, tym bardziej że wśród małych wykonawców były wnuki szanownego jubilata.


Alina Kietrys

© Magazyn Pomorski 2013

Tworzenie stron www megaweb.pl