Najnowsze wydanie 40

Okladki E Wydani Magazyn Pomorski 402019 

 

Redakcja

Prezes: Grażyna Anna Wiatr
Redaktor naczelny: Zbigniew Żukowski
Zespół redakcyjny: Ewa Judycka, Anna Umięcka, Alina Kietrys, Barbara Miruszewska, Cezary Spigarski, Jerzy Uklejewski, Paweł Janikowski, Tomasz Wróblewski, Ewelina Kroll

Skład: Maciej KREDA Jurkiewicz, www.produktart.pl

Dział foto: AJF Media, Maciej Kosycarz KFP, Radosław Michalak, Sławomir Panek, Fotogrupa, Marta Domańska, Krzysztof Lewandowski/KMArt Photo

30 lat minęło od czerwcowych wyborów 1989 roku Jarmark idei

deklaracja fot. Dawid Linkowski

 

„Uczymy się świętować, uczymy się nowej formy doceniania tego, co było naszym zwycięstwem. To jest nasz jarmark idei. Uczymy się tego nowego święta w Polsce, a w Gdańsku szczególnie – w tym miejscu, które przed trzydziestu laty było miejscem gorących sporów, było miejscem bezkrwawej rewolucji. Najważniejsze wydarzenia pod koniec ubiegłego wieku, Sierpień ‘80 i Czerwiec ‘89, zmieniły nas – Polaków, i zmieniły nasz kraj. Część z nas świętuje, a część jest obojętna. To też jest ranga demokracji, której ciągle się również uczymy” – powiedział profesor Dariusz Filar w jednej z dyskusji w Europejskim Centrum Solidarności.

 

Tłumy towarzyszyły licznym zdarzeniom przygotowanym przez komitet obchodów rocznicy 4 czerwca w Gdańsku. Gdańszczanie i przyjezdni z Polski i ze świata odwiedzali Europejskie Centrum Solidarności i dawne tereny gdańskiej stoczni. W Strefie społecznej stanęło czternaście namiotów, w których swoje osiągnięcia prezentowało około dwustu organizacji: stowarzyszeń, fundacji, wydawców, organizatorów działań prospołecznych. Spotkania gromadziły zainteresowanych, na niektórych brakowało miejsc: młodzież i dorośli zawzięcie dyskutowali z Kubą Wojewódzkim. Był to raczej happening niż poważna debata, ale taka uroda popularnego showmana, choć temat wywoławczy był poważny: wolność i demokracja. Ciekawsze i bardziej merytoryczne były spotkania z Szymonem Hołownią, Tomaszem Sekielskim, ks. Jackiem Prusakiem i księdzem Adamem Bonieckim. Ważne debaty polityczne z historykami, socjologami wspierały rozmowy o ekonomii i przyszłości finansowej Polski.

 

Liczba wydarzeń mogła przyprawić o zawrót głowy. Właśnie na dawnych terenach Stoczni im. Lenina można było spotkać: profesorów, samorządowców, w tym prezydentów wielu polskich miast, których z radością gościła Aleksandra Dulkiewicz – prezydent Gdańska, i z którymi też spotykał się i dyskutował marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk. Byli też przedstawiciele władz centralnych, ambasadorowie z wielu państw, reprezentanci Unii Europejskiej, parlamentarzyści polscy i zagraniczni, artyści, ekonomiści, przedstawicieli NGO – organizacji pozarządowych. Prelekcje, wystawy, spotkania, debaty, zajęcia warsztatowe, koncerty z udziałem zasłuchanego i śpiewającego razem z artystami tłumu – kilkaset spotkań w ciągu jedenastu dni. Dziennikarze organizowali prasówki w Czytelni Wolności, znani gdańszczanie oprowadzali po mieście, po drogach wolności. W Mediatece Europejskiego Centrum Solidarności oglądano unikatowe materiały archiwalne z obrad Okrągłego Stołu i wyborów 1989 roku. Oglądali je z zapartym tchem najmłodsi – uczniowie i studenci, ale tych projekcjach brali również udział ci, którzy tworzyli naszą historię w latach 80- i 90-tych ubiegłego wieku, m.in. Jerzy Borowczak, Bogdan Borusewicz, Bogdan Lis, Ludwika i Henryk Wujcowie, Adam Michnik, Aleksander Hall i oczywiście Lech Wałęsa.


Imponująca była wspólnie uszyta biało-czerwona flaga czy utkany kobierzec z czterech biało-czerwonych sznurków. Tym razem wspólne prace zgromadziły wiele osób. W strefie okrągłego stołu zasiadali chętni do rozmów gdańszczanie i przyjezdni. Spotkali się z Adamem Wajrakiem – znawcą Puszczy Białowieskiej, publicystą, ekologiem, profesorami Andrzejem Blikle, Magdaleną Fikus, Jerzym Bralczykiem, Andrzejem Friszke.

 

okrągły stół fot. Renata Dąbrowska 2

 

Kulminacyjny był dzień 4 czerwca. Wspólne odśpiewanie hymnu było wzruszającym momentem, a potem ogromny biało-czerwony tort, wysoki na 2 metry i ważący 89 kilogramów, i otwarte śniadanie dla wszystkich. Razem – wszyscy razem! To było hasło zachęcające do spotkań.

 

W ciągu tych kilkunastu dni wykonano tysiące zdjęć, nakręcono wiele godzin filmów i cieszono się niezwykłością miejsca i czasu, w którym trwało święto. Podpisano Deklarację Wolności i Solidarności, a bardzo liczne spotkanie gdańszczan i gości na Długim Targu i koncert-widowisko multimedialne „30 lat Wolności: kocham Polskę” na Placu Zebrań Ludowych zgromadziły ponad trzydziestotysięczny tłum.

 

Przez jedenaście dni odbyło się wiele istotnych spotkań, które niosły szerokie odwołanie do przeszłości, przyglądano się historycznym analizom i tworzono refleksje na przyszłość. Czy jednak tego typu opowiadanie o historii znajduje chętnych słuchaczy szczególnie wśród młodych ludzi? Czy archiwalia nie przesłoniły bieżącej rzeczywistości? I tak, i nie.

 

Ideę Solidarności, oczywiście zmodyfikowaną i dostosowaną do dzisiejszych realiów, przeniesiono w Polskę i w świat. W różnym wydaniu. Ale na tym też polega demokracja – na wielości interpretacji, byleby nie odchodzić od historycznych faktów i nie tworzyć nowych zdarzeń i bohaterów w zależności od politycznych potrzeb chwili. 4 czerwca pozostanie już w naszej historii i tego faktu nikt nie zmieni.

 

tort fot. Daniel Frymark

 

wolontariat fot. Dawid Linkowski

 

Alina Kietrys

© Magazyn Pomorski 2013

Tworzenie stron www megaweb.pl