Najnowsze wydanie 39

Okladki E Wydani Magazyn Pomorski 392019 

 

Redakcja

Prezes: Grażyna Anna Wiatr
Redaktor naczelny: Zbigniew Żukowski
Zespół redakcyjny: Ewa Judycka, Anna Umięcka, Alina Kietrys, Barbara Miruszewska, Cezary Spigarski, Jerzy Uklejewski, Paweł Janikowski, Tomasz Wróblewski, Ewelina Kroll

Skład: Maciej KREDA Jurkiewicz, www.produktart.pl

Dział foto: AJF Media, Maciej Kosycarz KFP, Radosław Michalak, Sławomir Panek, Fotogrupa, Marta Domańska, Krzysztof Lewandowski/KMArt Photo

Epopeja kaszubska w Gdyni Baśniowa imaginacja „Przygód Remusa”

Przygody Remusa foto Roman Jocher  1

 

Magia zmieniających się obrazów, nieco tajemniczych przestrzeni, zamek, kościół i kaszubskie chaty na pagórkach, świat baśni opowiedzianej z pewnym namysłem i porządkiem to przedstawienie w Teatrze Miejskim w Gdyni. „Przygody Remusa” – spektakl według „Życia i przygód Remusa” Aleksandra Majkowskiego w tłumaczeniu z kaszubskiego Lecha Bądkowskiego – jest ciekawą propozycją repertuarową. Widz może odczuć przenikanie światów: historycznie realnego z magią nierealnych opowieści, marzeń wpisanych w świat wykreowany multimedialnie przez Roberta Turło, Martę Branicką i Mateusza Kozłowskiego, a urządzony według adaptacji i w reżyserii Krzysztofa Babickiego.

 

Nie po raz pierwszy twórcy teatralni sięgają po tę znaczącą pozycję z kręgu literatury kaszubskiej. Znaczenie powieści Majkowskiego opisano już wielokrotnie. Trzyczęściowa saga miesza światy. Remus jest pozornie zwykłym wędrownym sprzedawcą, za jego sprawą będzie się zmagać dobro ze złem. Miłość do Klementyny, którą gra atrakcyjna Agnieszka Bała, będzie na chwilę przysłaniała Remusowi świat, ale ważna będzie również jego zabawna przyjaźń z Trąbą (w tej roli naprawdę śmieszny Rafał Kowal) i obecność Trąbiny, wiecznie zrzędzącej i chciwej żony (bardzo dobry epizod Małgorzaty Talarczyk, która potrafi zbudować postać z zaledwie kilku cech). Najważniejsze jednak, że w tej opowieści Remusa w świat spowity mrokiem wniesione zostaną „światło i nadzieja”. Kaszuby pod zaborem pruskim, mimo mrocznego czasu, mają też magiczne przesłanie-marzenie: ratowanie Królewianki i zamku. Nie jest to zadanie proste, ale kaszubskimi stegnami (drogami) przeprowadzi Remus widzów w bezpieczne przestrzenie.

 

Przygody Remusa foto Roman Jocher  2

 

Lubię bajki magicznie opowiedziane. A Smętek kaszubski – tutaj jako Czernik w interpretacji Dariusza Szymanika – brzmi wspaniale i wygląda dostatecznie złowieszczo w czarnym, niby zwyczajnym garniturze. Podobnie ciekawy jest pomysł ze Śmiercią z Kosą, która zagarnia skazane na odejście osoby. Dobra plastycznie i ruchowo Marta Kadłub. W roli Remusa – Grzegorz Wolf – zagubiony, ale i dumny, romantyczny i twardo stąpający po ziemi. Remus zaczyna opowieść po kaszubsku, a potem wiedzie ją po polsku, by tekst lepiej dotarł do widzów. Część przygód Remusa wyśpiewana została w balladach, do których muzykę bardzo różnorodną, ale i chwytliwą skomponował Marek Kuczyński.

 

Dobrze słucha się tych śpiewanek, co prawda częściowo z playbacku, ale za to w baśniowym klimacie. Szczególnie interesujące wokalnie są pieśni Królewianki (Olgi Barbary Długońskiej), która również pojawia się pięknym kostiumie (dzieło Hanny Szymczak).

 

Krzysztof Babicki ciekawie pomyślał o fabule kaszubskiej epopei w tym spektaklu. Tekst Majkowskiego jest dobrze dramaturgicznie opracowany i inspirujący warstwę plastyczną spektaklu. Oglądałam to przedstawienie z rosnącym zaciekawieniem. Remusowe, kaszubskie światy w nieśpiesznej narracji zmieniały nastroje – odczarowywały i zaczarowywały przestrzeń na nowo. Trud, Strach i Niewarto – trzy tajemnicze postacie w tym przedstawieniu – sprawiały, że zaklęte kręgi przenikały się z realnymi kontekstami historycznymi i przypominały widzom, że w baśniach są ważne przesłania.

 

Przygody Remusa foto Roman Jocher  3

 

Symboliczna więc warstwa miesza się w tej opowieści z bohaterszczyzną Remusa, która już od ponad osiemdziesięciu lat fascynuje miłośników tajemnicy historycznej i mitycznej Kaszub. Wewnętrzne demony bywają nieszczęściem, ale wrogowie zawsze są zwiastunami klęski. Majkowski wiedział, że walka z przeciwnościami jest wpisana w los kaszubskiej ziemi.


I to udało się pokazać w gdyńskim przedstawieniu w Teatrze Miejskim.

 

Alina Kietrys

© Magazyn Pomorski 2013

Tworzenie stron www megaweb.pl